Ramy do obrazów: Sztuka obramowania twórczości

09-04-2024

Większość osób traktuje ramy do obrazów jak dodatek: coś, co kupuje się na końcu, w pośpiechu, żeby dzieło w ogóle zawisło na ścianie. Ja patrzę na to inaczej. Od lat wykonuję ramy do obrazów ręcznie, od deski litego drewna po ostatnią warstwę wosku, i wiem, że dobra rama jest osobnym dziełem rzemiosła. Decyduje o tym, jak obraz jest odbierany, jak osadza się we wnętrzu i w jakim stanie przetrwa kolejne dziesięciolecia.

W tym artykule chcę pokazać ramę tak, jak widzi ją twórca ram: skąd się wzięła, jak naprawdę powstaje rama wykonana ręcznie i co taka praca daje dziełu, czego nie zapewni fabryczna listwa.

Krótka historia ramy do obrazu

Najstarsze ramy nie były osobnym przedmiotem. Na średniowiecznych ołtarzach obramienie rzeźbiono często z tej samej deski co malowidło, złocono je i podnoszono ponad lico obrazu, żeby chroniło warstwę malarską i łapało blask świec w mrocznych wnętrzach kościołów. Rama i obraz stanowiły jedną całość.

W renesansie ramiarstwo stało się odrębnym rzemiosłem. Włoskie warsztaty tworzyły ramy typu cassetta ze złoconymi i malowanymi płaszczyznami, a wielkie złocone oprawy tamtej epoki bywały wyceniane na równi z obrazami, które trzymały. Złocenie, rzeźbienie i zdobienie rozumiano jako sztukę, nie jako dodatek. To podejście jest fundamentem wszystkiego, co robię w mojej pracowni.

Złoty wiek malarstwa niderlandzkiego odwrócił modę: ciemne, hebanizowane profile z falowanymi listwami pasowały do mieszczańskich wnętrz i sprawiały, że światło w obrazach zaczynało świecić. Ten typ budowy profilu, między innymi odwrócony profil, opisuję szerzej w przewodniku o tym, czym różni się reverse frame od coved frame, bo takie ramy buduję do dziś, głównie do malarstwa olejnego.

Wiek XVIII przyniósł bogato rzeźbione, złocone ramy rokoka i wzory w duchu Chippendale'a. Na początku drogi zawodowej zajmowałem się restauracją zabytkowych luster i wykonywaniem wiernych kopii ram historycznych, między innymi według wzorów Chippendale'a, i ta praca nauczyła mnie o dawnej konstrukcji więcej niż jakakolwiek książka. Do dziś prowadzę zresztą renowację i konserwację ram, bo dawne oprawy budowano tak, że po stu latach wciąż da się je naprawić i ponownie ozłocić. W XIX wieku ramę na poważnie potraktowali sami malarze: Turner dbał o dobór złoconych obramień, a później Whistler i Degas projektowali ramy jako świadome przedłużenie swoich obrazów. Rama była częścią wypowiedzi.

Dziś obie tradycje żyją obok siebie. Fabryki wytłaczają listwy kilometrami, a niewielka liczba pracowni, w tym moja, nadal buduje ramy metodą historyczną: lite drewno, grunt kredowy, pulment i prawdziwe złoto płatkowe.

Czym jest rama do obrazu wykonana ręcznie

Rama wykonana ręcznie to nie fabryczna listwa z ładniejszą metką. To inny przedmiot od pierwszego kroku. W mojej pracowni proces wygląda tak.

Zaczynam od sezonowanego litego drewna i sam frezuję każdy profil, więc kształt listwy projektuję pod konkretny obraz, a nie wybieram z katalogu. Piła służy wyłącznie do docięcia listew na długość i pod kątem. Naroża łączę jeszcze w surowym drewnie, na wpusty drewniane lub kołki, zależnie od profilu, dzięki czemu połączenia są czyste i nie rozchodzą się z upływem lat.

Potem przychodzi grunt. Nakładam pędzlem grunt kredowy, tradycyjną mieszankę kredy i kleju, w wielu cienkich warstwach: przy ramie złoconej to łącznie około dziewięciu warstw gruntu i pulmentu, z których każda schnie i jest opracowywana osobno. Grunt szlifuję i poleruję, aż profil w dotyku przypomina kość słoniową. Na tak przygotowaną powierzchnię kładę pulment, drobną barwioną glinkę: czerwoną pod ciepłe, głębokie złoto, szarą lub żółtą pod tony chłodniejsze i bardziej miękkie. Barwa pulmentu prześwituje przez złoto i nadaje każdej ramie jej charakter.

Samo złocenie wykonuję prawdziwym złotem płatkowym, kładzionym płatek po płatku na zwilżony pulment i polerowanym później kamieniem agatowym, aż powierzchnia lśni jak lity metal. To złocenie wodne, technika licząca setki lat, którą opisuję szerzej na stronie o pozłotnictwie. To właśnie dzięki niej zabytkowe ramy świecą do dziś.

Nie każda rama ręcznie wykonana jest złota. Wiele moich ram maluję ręcznie, cienkimi, kładzionymi pędzlem warstwami, czasem z przetarciami odsłaniającymi grunt, a na koniec zabezpieczam szelakiem, żywicami i woskami. Jedna rama powstaje od dwudziestu do trzydziestu dni roboczych, bo każda warstwa musi wyschnąć i zostać opracowana, zanim położę następną. Ten czas to nie opieszałość. To różnica między powierzchnią, która wytrzyma sezon, a taką, która przetrwa sto lat.

Rzeźbione ramy do obrazów i luster

Osobne miejsce w tej pracy zajmuje rzeźbienie. Rama rzeźbiona to profil, którego ornament kształtuję dłutami w litym drewnie, jeszcze przed gruntowaniem, a nie ozdoba odlana z masy i doklejona do listwy. Różnica jest zasadnicza: rzeźba w drewnie trzyma ostrość detalu pod gruntem i złotem, a w razie uszkodzenia można ją uzupełnić i naprawić, podczas gdy fabryczna sztukateria kruszy się i odpada w całych fragmentach.

Rzeźbione ramy do obrazów sprawdzają się przy klasycznych portretach, pejzażach i malarstwie dawnym, wszędzie tam, gdzie oprawa ma budować rangę dzieła. Równie często rzeźbię ramy luster: lustro w rzeźbionej, złoconej oprawie potrafi pełnić we wnętrzu rolę, jaką w galerii pełni duży obraz. Wyuczyłem się tego fachu jako snycerz i pozłotnik, więc ornament, grunt i złoto wychodzą spod jednej ręki, co daje spójny efekt, trudny do uzyskania przy pracy dzielonej między zakłady.

Dlaczego rama ma znaczenie dla dzieła

Pierwotnym zadaniem ramy była ochrona i to się nie zmieniło. Dobrze zbudowana rama usztywnia krosno, osłania krawędzie płótna przed uderzeniami, a przy pracach na papierze niesie szkło i zaplecek, które oddzielają dzieło od kurzu, wilgoci i światła.

Rama decyduje jednak także o tym, jak dzieło jest czytane. Kilka milimetrów światła przy krawędzi zmienia odczuwaną głębię obrazu. Ton złota zmienia temperaturę całej kompozycji: ciepłe złoto 23-karatowe przesuwa obraz w stronę bursztynu i wieczornego światła, a chłodne białe złoto wyostrza błękity i szarości. Te decyzje sprawdzam zawsze przy konkretnym obrazie, bo ten sam profil w dwóch wykończeniach potrafi dać dwa zupełnie różne obrazy.

Niektórzy artyści traktują ramę jako integralną część dzieła i chcą, żeby powstawała razem z obrazem. Inni szukają możliwie cichej granicy, ramy, która pozwala kompozycji oddychać i oddaje całą uwagę malarstwu. Oba podejścia są uprawnione i oba są decyzją projektową, a nie przypadkiem. O tym, jak dobrać styl oprawy do konkretnego dzieła, piszę osobno w przewodniku po rodzajach i stylach ram do obrazów.

Rama ręcznie wykonana czy fabryczna

Powiem uczciwie, bo gotowe ramy mają swoje miejsce. Większość złotych ram sprzedawanych dziś w handlu jest wytłaczana maszynowo z poliuretanu, MDF-u lub miękkiego drewna, a następnie wykańczana natryskową farbą metaliczną albo imitacją złota z szlagmetalu, czyli stopu miedzi i cynku. Takie powierzchnie utleniają się i ciemnieją z czasem, a gdy wykończenie zawiedzie, pod spodem zwykle nie ma nic, co warto ratować.

Do plakatu, wydruku, który za rok wymienisz, albo zestawu rodzinnych zdjęć gotowa rama jest zupełnie rozsądnym wyborem. Przy oryginalnym obrazie, pracy zamówionej u artysty albo dziele, które ma zostać w rodzinie, rachunek się zmienia. Rama z litego drewna i prawdziwego płatka starzeje się szlachetnie zamiast niszczeć, a za pięćdziesiąt lat każda pracownia pozłotnicza będzie mogła ją wyczyścić, naprawić lub ponownie ozłocić. Z czego dokładnie składa się cena takiej pracy, rozkładam na czynniki pierwsze w artykule o tym, ile kosztuje profesjonalna oprawa obrazów.

Jak zamówić ramę wykonaną ręcznie

Różne dzieła wymagają różnej konstrukcji i tu praca na wymiar pokazuje swoją wartość.

Obrazy olejne na płótnie wiszą zwykle bez szkła, więc to sama rama musi chronić: głęboko frezowany felc przyjmujący krosno, pewne mocowanie od tyłu i profil, który utrzyma kompozycję. Mój sposób pracy z takimi zleceniami opisuję na stronie o oprawie malarstwa olejnego. Prace na papierze, akwarele, rysunki i grafiki potrzebują czegoś odwrotnego: szkła, passe-partout i bezkwasowego zaplecka, które przygotowuję w pracowni jako część zlecenia.

Jeżeli dzieło prosi się o złoto, wszystkie moje złote ramy do obrazów są złocone wodnie prawdziwym płatkiem, w tonacjach od ciepłego złota 23-karatowego po chłodne złoto białe i księżycowe. Do spokojniejszych wnętrz buduję również profile malowane i częściowo złocone.

Zamówienie przebiega prosto. Przesyłasz wymiary pracy i jej fotografię, ja proponuję profil, a wykończenie uzgadniam z Tobą na podstawie zdjęć moich wcześniejszych realizacji, więc jeszcze przed rozpoczęciem pracy widzisz, jak dane złoto, barwa pulmentu czy malowana powierzchnia zachowuje się na prawdziwej ramie. Każdą ramę buduję od podstaw pod Twoje wymiary. Aktualne ramy do obrazów znajdziesz w sklepie, a każdą z nich mogę dostosować w szerokości, głębokości, kolorze i wykończeniu.

Od ram do obrazów do ram luster

Jest jedna sytuacja, w której rama przestaje służyć innemu dziełu i sama staje się dziełem: lustro w ramie. Jestem rzemieślnikiem zajmującym się wyrobem opraw do obrazów i luster, więc ramy luster buduję dokładnie tymi samymi metodami: frezowane lite drewno, grunty kredowe, złocenie wodne i wykończenia malowane ręcznie. Duże złocone lustro robi w przedpokoju czy salonie to, co w galerii robi ważny obraz. Jeśli ta myśl jest Ci bliska, zajrzyj do kategorii lustra w ramach na wymiar albo przeczytaj więcej o mojej pracy jako producenta ram do obrazów i luster.

Najczęstsze pytania

Czym jest rama do obrazu wykonana ręcznie?

Rama wykonana ręcznie powstaje indywidualnie z litego drewna, a nie ze sklejonej fabrycznej listwy. Rzemieślnik frezuje profil, łączy naroża, nakłada grunt kredowy i wykańcza powierzchnię złoceniem lub malowaniem ręcznym, tworząc pojedynczy egzemplarz dopasowany do konkretnego dzieła.

Co to jest rama rzeźbiona?

Rama rzeźbiona to rama, której ornament został ukształtowany dłutami bezpośrednio w litym drewnie, przed gruntowaniem i złoceniem. Różni się od ram z ozdobami odlewanymi z mas i doklejanymi do listwy: rzeźba w drewnie zachowuje ostrość detalu, jest trwała i można ją naprawiać.

Dlaczego dawne ramy do obrazów złocono?

Złoto płatkowe odbijało światło świec i dnia na obraz, podkreślało rangę dzieła i chroniło rzeźbioną powierzchnię pod spodem. Prawdziwe złoto nie matowieje, dlatego zabytkowe złocone ramy zachowały blask przez stulecia, a tę samą technikę złocenia wodnego stosuje się do dziś.

Ile trwa wykonanie ramy ręcznie?

W mojej pracowni jedna rama powstaje od dwudziestu do trzydziestu dni roboczych. Każda z warstw gruntu i pulmentu musi wyschnąć i zostać opracowana osobno, złoto kładę płatek po płatku, a wykończenia malowane buduję cienkimi warstwami z czasem schnięcia między nimi.

Jeżeli masz obraz, grafikę albo ścianę, która zasługuje na coś więcej niż fabryczną listwę, napisz do mnie i podaj wymiary oraz fotografię pracy. Zaproponuję profil i wykończenie, pokażę zdjęcia porównywalnych ram, które wykonałem, i zbuduję Twoją ramę ręcznie, od surowego drewna po ostatnią warstwę wosku.