Obraz olejny stawia ramie większe wymagania niż jakakolwiek inna praca, którą można powiesić na ścianie. Malowany jest na płótnie naciągniętym na blejtram albo na sztywnej desce, jego powierzchnia ma fakturę i warstwę werniksu, a do tego potrzebuje oddychać, zamiast stać zamknięty za szkłem. Każdą ramę wykonuję w mojej pracowni ręcznie, od surowej listwy po gotową, złoconą lub malowaną powierzchnię, więc przy oprawie obrazu olejnego myślę jednocześnie o głębokości, ciężarze, powietrzu i świetle. W tym poradniku wyjaśniam, jak oprawić obraz olejny: jak dobieram profil i głębokość felcu, dlaczego malarstwo olejne eksponuje się bez szkła, jak złocę i wykańczam ramy oraz jak zamówić oprawę na wymiar do własnego obrazu.
Grafika, plakat czy fotografia to prace płaskie i cienkie, zwykle oprawiane za szkłem, często z passe-partout. Obraz olejny jest ich przeciwieństwem. Na płótnie ma realną głębokość blejtramu, na desce jest sztywnym, nierzadko ciężkim podłożem. Sama warstwa malarska ma fakturę, a w pracach impastowych ta faktura jest częścią kompozycji. To wszystko zmienia zadanie ramy: nie jest ona tylko dekoracyjnym obramowaniem, ale konstrukcją, która pewnie trzyma obraz i niesie jego ciężar przez dziesięciolecia. Dlatego do oleju podchodzę inaczej od pierwszej rozmowy z klientem.
Jeżeli zamiast oryginalnego oleju masz wydruk na płótnie albo reprodukcję, priorytety są inne: takie płótno trzeba najpierw prawidłowo naciągnąć na blejtram, a dopiero potem oprawić. Ten proces prowadzę w całości w ramach usługi oprawy fotoobrazów i wydruków na płótnie, a o samych typach ram do płócien piszę osobno w artykule o typach ram do obrazów na płótnie. Poniżej zajmuję się oryginalnym malarstwem olejnym.
W zdecydowanej większości przypadków nie. Obraz olejny oprawia się bez szkła. Warstwą ochronną jest werniks, a szyba przy oleju przynosi więcej problemów niż korzyści: potrafi zatrzymywać wilgoć przy powierzchni, spłaszcza fakturę, która daje malarstwu życie, i dodaje refleksy walczące z obrazem w świetle salonu czy galerii. Muzea eksponują oleje odkryte właśnie z tych powodów.
Dlatego ramy do obrazów olejnych wykonuję bez szkła i jest to poprawna praktyka konserwatorska, a nie oszczędność. Jeżeli szczególnie cenna lub delikatna praca wymaga osłony przed kurzem i dotykiem, rozwiązaniem nie jest szyba dociśnięta do farby, lecz oprawa z dystansami, w której szkło nigdzie nie styka się z powierzchnią obrazu. O takim wariancie piszę niżej, przy oprawie konserwatorskiej.
Najważniejsze decyzje zapadają na etapie profilu, zanim jeszcze wybierzemy kolor czy złocenie. Oto co ważę przy każdym zleceniu.
Felc to wyfrezowane z tyłu listwy wgłębienie, w którym siedzi obraz. Przy oleju musi być na tyle głęboki, żeby zmieścić pełną grubość blejtramu albo deski. Frezuję felc pod konkretny obraz, tak aby praca siedziała w ramie pewnie, blejtram nie wystawał z tyłu, a lico ramy nie odstawało od płaszczyzny malowidła. Zbyt płytki felc to jedna z najczęstszych wad gotowych ram, w które próbuje się wciskać oryginalne oleje.
Duże płótno, zwłaszcza malowane grubo, potrzebuje szerszego i głębszego profilu: i po to, żeby zrównoważyć kompozycję wizualnie, i po to, żeby fizycznie ją unieść. Mały szkic ginie w masywnej listwie i lepiej wygląda w czymś węższym. Każdy profil frezuję pod proporcje pracy, którą mam przed sobą, zamiast dopasowywać obraz do gotowego rozmiaru.
Tradycyjny olej, portret, pejzaż czy martwa natura, najnaturalniej siedzi w profilowanej, często złoconej ramie, która nawiązuje do epoki dzieła. Malarstwo współczesne i abstrakcja zwykle chcą czegoś odwrotnego: czystej, wąskiej listwy w ciemnym lub stonowanym wykończeniu, która oddaje głos obrazowi, na przykład z moich czarnych ram do obrazów. Trzecią drogą jest rama pływająca: obraz na blejtramie stoi w głębokiej, otwartej kieszeni z wyraźnym dystansem od listwy, a jego krawędzie pozostają widoczne. To bardzo współczesny sposób ekspozycji malarstwa olejnego i akrylowego, który podkreśla przedmiotowość płótna. Wykonuję wszystkie trzy typy, więc o wyborze decyduje obraz i wnętrze, a nie zawartość magazynu.
Złocona rama to klasyczne otoczenie dla malarstwa olejnego i serce mojej pracy. Złocę na pulment, metodą na wodę, prawdziwym złotem płatkowym kładzionym na kolorowej glince na gruncie kredowym: 22 karaty, złoto księżycowe albo 23 karaty, zależnie od tonu, jaki ma mieć oprawa. Ponieważ złoto jest nakładane ręcznie i przecierane do glinki pod spodem, ręcznie złocona rama ma subtelne przejścia tonalne, których nie da żadne drukowane wykończenie, i ociepla paletę obrazu w naturalnym świetle. Na czym dokładnie polega różnica między prawdziwym złotem a imitacją, wyjaśniam w artykule złoto płatkowe a szlagmetal. Do chłodniejszych palet, na przykład pejzaży zimowych i marin, zamiast złota stosuję srebrzenie, które działa na tej samej zasadzie, ale daje grafitowo chłodny refleks.
Przegląd złoconych realizacji znajdziesz wśród moich złotych ram do obrazów, a tam, gdzie projekt łączy złoto z malowaną powierzchnią, w kategorii ram malowanych i częściowo złoconych.
Starszy lub cenny obraz olejny zasługuje na oprawę, która ochroni go na lata. W takich zleceniach stosuję materiały bezkwasowe wszędzie tam, gdzie stykają się z dziełem, solidne plecy, a gdy praca wymaga osłony, dystanse, dzięki którym nic nie dociska się do warstwy malarskiej. Kontroluję też postarzenie nowego wykończenia: patynuję i przecieram powierzchnię tak, żeby świeżo wykonana rama współgrała z obrazem, który ma za sobą dziesięciolecia, zamiast razić nowością. Więcej o tej dyscyplinie piszę w artykule o ramach specjalistycznych i kolekcjonerskich.
Każde zlecenie przechodzi tę samą drogę, a ponieważ pracuję sam, od surowej listwy po gotową ramę prowadzi je ta sama para rąk.
Typowy czas realizacji to 20 do 30 dni roboczych, zależnie od profilu i wykończenia. Jeżeli wolisz zacząć od istniejącego wzoru, przejrzyj moje ramy do obrazów na wymiar: każdą z nich mogę wykonać pod wymiar i grubość Twojego oleju.
Kiedy decyzje oprawowe są już podjęte, zostaje pytanie, jak gotowa praca usiądzie w przestrzeni. Złocony olej nad kominkiem kotwiczy klasyczny salon, a ciemna, wąska listwa pozwala współczesnemu płótnu wtopić się w minimalistyczną ścianę. Ten wątek rozwijam osobno w poradniku o tym, jak dobrać ramę do wnętrza. Warto też pamiętać, że oprawiony olej rzadko wisi sam: naturalnym towarzystwem na tej samej ścianie bywa lustro w złoconej ramie, a moje lustra w ramach na wymiar powstają tymi samymi technikami pozłotniczymi co ramy do obrazów.
Oprawa na wymiar wyceniana jest według rozmiaru pracy, wybranego profilu i wykończenia, więc nie sprowadzę jej do jednej ceny z półki. Ręcznie frezowana i złocona na wodę rama to inny przedmiot niż maszynowa listwa z metra i inaczej się ją wycenia. Skąd bierze się ta różnica, tłumaczę uczciwie w artykule o tym, ile kosztuje profesjonalna oprawa obrazów. Dla Twojego obrazu najprościej jest przesłać mi wymiary i zdjęcie, a przygotuję indywidualną wycenę.
Nie. Obraz olejny standardowo oprawia się bez szkła, bo warstwę malarską chroni werniks, a szyba może zatrzymywać wilgoć, dodawać refleksy i spłaszczać fakturę farby. Ramy do olejów wykonuję bez szkła.
To zależy od obrazu. Malarstwu tradycyjnemu służą profilowane, często złocone listwy nawiązujące do epoki, a pracom współczesnym czyste, wąskie profile w ciemnym wykończeniu albo rama pływająca. W każdym wariancie felc musi pomieścić blejtram lub deskę, dlatego każdą ramę frezuję pod konkretną pracę.
Nie. W odróżnieniu od grafik i fotografii olej nie dostaje okna z passe-partout. Płótno lub deska siedzi bezpośrednio w felcu, więc malowidło spotyka się z listwą bez kartonowej ramki pośredniej.
Tak samo starannie jak na płótnie: frezuję felc na dokładną grubość deski, a obraz mocuję tak, żeby podłoże pracowało bez naprężeń. Deska bywa cięższa od blejtramu, więc dobieram do niej odpowiednio mocny profil.
Duży olej potrzebuje szerszej i głębszej listwy, dla równowagi wizualnej i dla udźwigu, oraz solidnie połączonych narożników. Duże ramy wykonuję na wymiar, z narożnikami łączonymi na drewniane wpusty, dzięki czemu pozostają geometryczne mimo ciężaru.
Oprawa na wymiar jest wyceniana indywidualnie, według rozmiaru, profilu i wykończenia. Prześlij mi wymiary i zdjęcie obrazu, a przygotuję konkretną wycenę.
Jeżeli Twój obraz olejny czeka na oprawę, następny krok jest prosty. Prześlij mi jego wymiary z grubością blejtramu i zdjęcie, napisz kilka słów o wnętrzu, w którym zawiśnie, a zaproponuję profil oraz wykończenie i przygotuję wycenę. Pełny opis usługi znajdziesz na stronie oprawa malarstwa olejnego, a gotowe realizacje wśród złotych ram do obrazów. Każdą ramę buduję ręcznie pod jeden konkretny obraz, tak aby dzieło, które w niej zawiśnie, było pokazane dokładnie tak, jak na to zasługuje.